+48 514 930 711
kontakt@elquatro.pl
ELQ00064

W kwietniu słuchaliśmy „SA” Coka. Teraz czas na premierę „GA”

Pamiętasz jak 25 kwietnia tego roku miała miejsce premiera płyty SA Coka? Odtwarzając ją, można było zapomnieć o tym, że właśnie siedzisz na krześle ze słuchawkami na uszach i hodujesz garba. Zapomnieć do tego stopnia, że zamiast spoglądać na porozwalane po podłodze skarpety z nadzieją, że prędzej znajdziesz w nich prezent niż je posprzątasz, zwiedzaliście z przyjaciółmi Beskid wieczorową porą. Podczas tej pieszej wędrówki nagle spostrzegliście światło, które skrywało tajemnicze znalezisko. Kojarzysz, prawda?

"Miałem w głowie kilka pomysłów i uwierz mi, że ten, który wykorzystałem, był najmniej hardkorowy" - Modest Talking #1

„Miałem w głowie kilka pomysłów i uwierz mi, że ten, który wykorzystałem, był najmniej hardkorowy” – Modest Talking #1

Pamiętam jak świadomie zacząłem kolekcjonować płyty. Trafiłem akurat na takie czasy, w których było to troszkę napiętnowane przez znajomych. Gimnazjum. Kiedy więc ja jeździłem na gapę autobusami z przesiadkami, aby dostać się na drugi koniec miasta i kupić jedną płytę w Empiku, znajomi pobierali z Torrentów setki albumów, a za ostatnie kieszonkowe kupowali browary. Nie widzieli różnicy. Kilka lat później zdarzało się, że ci sami kumple posiadali bardziej bogatsze zbiory kompaktów od moich. W tym samym czasie, gdzieś w Warszawie, odgrywały się analogiczne wydarzenia. Jednym z tych, bez którego wypłaty warszawskim Empikom groziłaby plajta, był pewien młodzian. Dzisiaj ukrywający się na Instagramie pod tajemniczym nickiem @fotografuje_polskie_rap_plyty. Może i tajemniczym, ale od dzisiaj już nieanonimowym dla słuchaczy. Jego pasją jest rap i fotografia, więc nikogo nie powinny dziwić efekty tej fuzji. Gość, który nadal wierzy w oryginalność, a płyty na jego fotografiach niejednokrotnie nabierają nowego znaczenia. Jeśli ciekawią Cię kulisy takiej działalności, bezpośrednie inspiracje czy na przykład dlaczego dokonywanie aborcji jest w Polsce mniej kontrowersyjne od podpalenia butów, idealnie trafiłeś. Zapraszamy!

Lubisz neo-soul? Posłuchaj najnowszego remiksu Coka! Soulove – „Błąd” (Cok Remix)

Lubisz neo-soul? Posłuchaj najnowszego remiksu Coka! Soulove – „Błąd” (Cok Remix)

Nie tak dawno temu, bo 13 lipca, w sieci ukazał się utwór kieleckiego zespołu Soulove, którego współtworzy Gosia, Paulina, DJ Dudek oraz Tomek. Zespół swoje brzmienie definiuje jako pomost pomiędzy soulem, r’n’b i hip-hopem, a samo nagranie Błąd jest tego doskonałą wizytówką.

„Miłość? Miłość to takie piękne uczucie” – można było usłyszeć pewnego razu na Dworcu Centralnym w Warszawie z ust podstarzałego alkoholika. A dlaczego o tym wspominamy? – spytasz ze zdziwieniem. Otóż warstwa liryczna Błędu to opowieść o miłości, co pokazuje tylko, że uczucie to posiada tyle definicji, ile ludzi zamieszkuje naszą planetę. Często jest to składowa bardzo skrajnych emocji, a kwintesencją jest to, że każdy człowiek kocha na swój sposób.

Młody raperze! Prędzej się zestarzejesz niż dostaniesz patronat

Młody raperze! Prędzej się zestarzejesz niż dostaniesz patronat

Upragniony dzień premiery Twojej pierwszej płyty nadciąga jak niegdyś F.I.S.Z. z siłą dynamitu. Przez długie lata w piwnicznym studio, pomiędzy zgrzewką Harnasiów, a jajcarkami, ćwiczyłeś swoje umiejętności i w końcu wydają Ci się one być niemal perfekcyjne. Marzenia ściętej głowy. Już widzę dzisiejszą młodzież – kroczącą ścieżką, zbliżoną do naszej – która nie publikuje na YouTube swojego pierwszego w życiu utworu, a czterdziesty szósty. Uznałeś więc, że jesteś gotowy na sukces. Nastał Twój czas, a scena od momentu premiery Twojego debiutu nigdy nie będzie taka sama jak przedtem. Sporo zainwestowałeś, lecz przede wszystkim cierpliwości. Za ciężko zarobione pieniądze kupiłeś sobie muzykę, której autorami wcale nie są The Neptunes, lecz jest tak przepiękna, że zaraz pojawią się plotki o wydaniu na nią przeszło dwóch milionów złotych (if you know what i mean, kto ma wiedzieć ten wie, pozdro dla kumatych!). Po głowie wiją się myśli o szampanie Moet oraz roznegliżowane kobiety, z których łona ten trunek zamierzasz spijać. Dobrałeś wyszukane tematy. Znaczy się zrezygnowałeś z braggadacio oraz z rapowania o rapowaniu, sztukach i niespełnionej miłości, a tylko tyle wystarczy, by zostać okrzykniętym najoryginalniejszym MC kolejnej generacji. Marzy Ci się OLiS, koncerty, konsola z Yurkoskym. Świetnie, ale najpierw musisz wykonać ten pierwszy krok i pozyskać patronat nad płytą.

Diggujesz? Zacznij! Oto 7 punktów, dzięki którym nigdy nie kupisz bubla

Diggujesz? Zacznij! Oto 7 punktów, dzięki którym nigdy nie kupisz bubla

Pamiętam jak pewnego razu rozmawiałem o rapie z moimi dobrymi kumplami ze szkoły. Rozmawialiśmy akurat o którejś z płyt Rycha. Próbowałem im zasugerować, że jest ona w dużej mierze oparta o jazz, a oni w jej obronie zareagowali salwą śmiechu, jakbym porównał Peję do Pana Yapy. – Jaki kurwa jazz? A może jeszcze disco-polo? – słyszałem. W sumie czemu miałbym się dziwić? Wtedy wszyscy nie opuszczaliśmy podwórka i byliśmy tacy antyspołeczni, że samo wyjście do teatru kojarzyło się z pierwszym krokiem do zostania frajerem, z czymś zniewieściałym. Obecnie – jak sądzę – Poznaniak już nie jest ich największym idolem. Pewnie teraz słuchają Pink, Pink Floyd lub Rudimental. Zmierzam do tego, że rap prędzej czy później Cię najprawdopodobniej znudzi. Z tej sytuacji są dwa wyjścia. Pierwszym jest pójście za tłumem i bezgraniczne oddanie się nowym trendom. Drugim – sięgnięcie do źródła i eksploracja innych gatunków, z których rap od zawsze czerpał i z których pośrednio się wywodzi.

Nowość! Cok – After Laughter (Drugie Życie, Episode: 1)

Nowość! Cok – After Laughter (Drugie Życie, Episode: 1)

Kiedy na imprezie kończy się alkohol, a tematy rozmów schodzą na politykę, najczęściej słyszanym populizmem jest krótkie: „złodzieje”. Ostatnio niestety coraz więcej producentów określa tym mianem innych producentów. Tych, którzy lubują się w samplingu. Ku ich zdziwieniu. Cok postanowił niejako wyrazić sprzeciw wobec tego zjawiska i zainicjował nową inicjatywę – Drugie Życie. Dziś prezentuje światu jej pierwszy epizod.

No to nastała "WOJNA"! Premiera albumu kaeesy kaeesy

No to nastała „WOJNA”! Premiera albumu kaeesy kaeesy

W ubiegłym tygodniu, a dokładniej rzecz biorąc 13 czerwca 2017 r., miała miejsce premiera albumu od kaeesy kaeesyWOJNA. Piszemy o tym dopiero teraz, ponieważ wciąż ledwie możemy się pozbierać po tym emocjonalnym ładunku, jakiego dostarczył nam nasz kompan. Na album składa się 12 nagrań, zachowanych w – no, nie oszukujmy się – niespotykanej dotąd na polskiej scenie stylistyce. Należy zaznaczyć, że produkcja, teksty i wokale są dziełem kaeesy kaeesy. Album promowały dwa wideoklipy do utworów Który To Czas? oraz WOJNA.

"WOJNA" słyszalna coraz głośniej z oddali. Nowy teledysk od kaeesy kaeesy!

„WOJNA” słyszalna coraz głośniej z oddali. Nowy teledysk od kaeesy kaeesy!

Z oddali słychać dziwne hałasy, a w powietrzu czuć niepokój. Coś jakby nadchodziła wojna, ale bynajmniej nie trzecia. Ani nie światowa, ani nie chińska. Zimna też nie. Żaden Władek czy Doald nie maczają w niej palców, a przynajmniej wszystkie donosy milczą na ten temat. Ewentualnie dzieje się coś, o czym nie wiemy. Może nagle swoje nikczemne fascynacje skierowali na muzykę? Nie, nie jesteśmy w stanie sobie tego wyobrazić. Moździerze w kąt, bowiem nadchodzi album – znanego wcześniej jako KAEESkaeesy kaeesy. Nowy album. Będzie on zatytułowany po prostu WOJNA.

FURMAN

„Wyprane EP” Furmana. Premiera!

„Ej kolo, Furman puszcza w miasto solo” – chciałoby się sparafrazować klasyka. Rzecz ta miała już miejsce 7 marca 2017 r. za sprawą premiery Wyprane EP. Na album składa się 7 utworów o zróżnicowanej zarówno stylistyce jak i tematyce, które wyprodukował Funk Monster, Cok, Premier Arena oraz 101 Decybeli. Warstwa muzyczna, to analogowy świat mieszający się z postępującą cyfryzacją, czyli kreatywny sampling towarzyszy najgorętszej elektronice. Furman postanowił się wybebeszyć i wyprać kilka brudów. Słychać to wyraźnie w tekstach. Słychać rozczarowanie, zachwyty, trzeźwość umysłu. Przede wszystkim jednak słychać przemianę tego człowieka z osiedlowego łobuza na dorosłego realistę. Znajdziesz tutaj emocje!

I wyszło... pranie. Najnowszy teledysk Furmana!

I wyszło… pranie. Najnowszy teledysk Furmana!

Wraz z środą, nadeszła – zapowiadana wcześniej w nieśmiały sposób – premiera teledysku Furmana. Dzień 22.02.2017 r. może nie jest Narodowym Dniem Prania, ale wyprodukowane przez Funk Monstera Pranie tak zapada w pamięć, że mogłoby być idealnym pretekstem do modyfikacji kalendarza. Pranie, promujące Wyprane EP. Równolegle z jego publikacją wystartował preorder – wystarczy jedno kliknięcie w http://bit.ly/2kZPl78, aby stać się szczęśliwym posiadaczem pralki… Znaczy się, kompaktu! Za montaż i realizację zdjęć odpowiedzialna jest zaprzyjaźniona załoga Filminati!