Widziałem na żywo Funkadelic, więc mogę umierać
O tym koncercie mówiono niemal wszędzie, zanim jeszcze się odbył. Zapowiadano go w radio i telewizji, częściej nawet w bulwarowej prasie niż muzycznej. Oczy całej Polski skierowane były na „królewską” parę. Wszyscy kojarzą sceny z serialu Inspektor Gadżet, w których szef bohatera potrafił wręczyć mu nowe zlecenie, pojawiając się nawet w pojemniku na papier toaletowy,…