+48 514 930 711
kontakt@elquatro.pl
Modest Talking. Prolog

Modest Talking. Prolog

Wstajesz wczesnym rankiem, ale kilka drzemek później niż pierwszy dźwięk budzika. Zwlekasz się z łóżka w miarę prędko, lecz i tak musisz wyjść, szaleńczo gnać. Przypominasz sobie o remoncie dróg i pojmujesz, że autobusy różnie jeżdżą. Ze ślinką w ustach spoglądasz na śniadanie, ale ze łzami w oczach się z nim żegnasz. Pospiesznie maszerujesz jak Korzeniowski, choć podczas deszczu możesz nawet pływać. Wsiadasz do autobusu i jedziesz, nieistotne gdzie. Tak naprawdę jeszcze śpisz i nienawidzisz siebie za to, że z otwartymi oczami. Nie rozśmieszyłby Cię nawet Jaś Fasola, choć jasiek położony na szybie wprawiłby w stan ekstazy. Nagle pojawia się on! Wsiada! Towarzysz podróży, całkiem niemile widziany. Kiedy spogląda na wolne miejsce obok Ciebie, Ty wciąż poszukujesz rzeczonej poduchy na oknie. I nie unikasz go w obawie przed rozmowami o pogodzie, a wręcz odwrotnie – koleś nigdy nie zamyka jadaczki. Ekstrawertyk, krasomówca, kaznodzieja. Gada nieprzerwanie. O serialach, o sporcie, o niespełnionej miłości. O kurwa wszystkim. Tylko dlaczego akurat teraz, gdy właśnie odsypiasz noc? Brzmi znajomo? No właśnie. Każdy zna kogoś takiego. Poznaj więc kolejnego z nich.

Genezy tej przypadłości u Modesta należy się doszukiwać we wczesnym dzieciństwie. Pewnej wiosny, będąc jeszcze w podstawówce, wybierał się na zieloną szkołę do nadmorskiego Darłówka i już samym tym faktem niesamowicie się stresował. Perspektywa podróży, trwającej bite dwanaście godzin, była dla niego przerażająca. Aż tak? Dlaczego? – pewnie ktoś spyta. Przecież dzieciaki uwielbiają jazdę autokarem (choć o wiele bardziej pociągiem)? Owszem, ale nie takie, które cierpią na chorobę lokomocyjną. Modest cierpiał. Zakładał, nierzadko podkreślając to płaczem, że Aviomarin na niego nie działa. Wsiadając do autokaru otrzymał od mamy paczkę Orbitek i jedną radę. Perspektywa zajadania się gumami, dopóki nie stracą smaku, nie wydawała się atrakcyjna. Mimo że ten mały chłopiec jeszcze nie wiedział o skutkach jej spożycia w nadmiernej ilości, w połączeniu ze skutkami ubocznymi choroby moglibyśmy otrzymać najnowszą część Tekkena. Skrupulatnie więc posłuchał rady, której udzieliła mu mama. Według niej musiał ciągle rozmawiać, aby nie myśleć o „robieniu mu się niedobrze”. Wciąż mówić, żeby nie czuć zapachu stęchlizny, którą wówczas przesiąkały wszystkie autokary. Rozmawiał więc z kolegami, a w momencie, gdy zmęczone podróżą dzieci przysypiały, zaczynał mówić do niedobitków. Przez całą trasę mówił. I mówi do dzisiaj. Do wszystkich.

Kilka lat później, prawdopodobnie kaeesy kaeesy, rzucił hasłem „Modest Talking” – równie lotnym i chwytliwym jak You’re My Heart, You’re My Soul. Już wystarczy, że sama ksywa Modest doczekała się licznych przeróbek w kręgu znajomych. Podest, Azbest, Sedes. Wędka jednak została zarzucona, ziarno zasiane. A wykiełkowało do tego stopnia, że ten młody Sebix postanowił ochrzcić tym hasłem cykl swoich wywiadów, które zamierza regularnie przeprowadzać. Modest Talking to w wolnym tłumaczeniu ciekawe rozmowy z nieznanymi ludźmi, nudne pogawędki ze znanymi; chore rozmowy z osobami o skomplikowanej osobowości, z posiadaczami najdziwniejszych pasji, ze szczęściarzami, którym się w życiu powiodło; a także wyciąganie z cienia na pierwszy plan ancymonów, trudniących się czarną robotą i docenianie tych najbardziej niedocenianych. A przynajmniej takie są wstępne założenia. Czy i w ilu procentach zostaną spełnione? Przekonaj się osobiście!

Lista odcinków

01. – 14.09.2017 – @fotografuje_polskie_rap_plyty
Miałem w głowie kilka pomysłów i uwierz mi, że ten, który wykorzystałem, był najmniej hardkorowy