+48 514 930 711
kontakt@elquatro.pl
ELQ00064

W kwietniu słuchaliśmy „SA” Coka. Teraz czas na premierę „GA”

Pamiętasz jak 25 kwietnia tego roku miała miejsce premiera płyty SA Coka? Odtwarzając ją, można było zapomnieć o tym, że właśnie siedzisz na krześle ze słuchawkami na uszach i hodujesz garba. Zapomnieć do tego stopnia, że zamiast spoglądać na porozwalane po podłodze skarpety z nadzieją, że prędzej znajdziesz w nich prezent niż je posprzątasz, zwiedzaliście z przyjaciółmi Beskid wieczorową porą. Podczas tej pieszej wędrówki nagle spostrzegliście światło, które skrywało tajemnicze znalezisko. Kojarzysz, prawda?

Lubisz neo-soul? Posłuchaj najnowszego remiksu Coka! Soulove – „Błąd” (Cok Remix)

Lubisz neo-soul? Posłuchaj najnowszego remiksu Coka! Soulove – „Błąd” (Cok Remix)

Nie tak dawno temu, bo 13 lipca, w sieci ukazał się utwór kieleckiego zespołu Soulove, którego współtworzy Gosia, Paulina, DJ Dudek oraz Tomek. Zespół swoje brzmienie definiuje jako pomost pomiędzy soulem, r’n’b i hip-hopem, a samo nagranie Błąd jest tego doskonałą wizytówką.

„Miłość? Miłość to takie piękne uczucie” – można było usłyszeć pewnego razu na Dworcu Centralnym w Warszawie z ust podstarzałego alkoholika. A dlaczego o tym wspominamy? – spytasz ze zdziwieniem. Otóż warstwa liryczna Błędu to opowieść o miłości, co pokazuje tylko, że uczucie to posiada tyle definicji, ile ludzi zamieszkuje naszą planetę. Często jest to składowa bardzo skrajnych emocji, a kwintesencją jest to, że każdy człowiek kocha na swój sposób.

Jesteśmy - można by tak rzec - wszędzie! Z tej okazji przygotowaliśmy KONKURS!

Jesteśmy – można by tak rzec – wszędzie! Z tej okazji przygotowaliśmy KONKURS!

Niczym jakiś Ipsos, ostatnio na naszym Facebooku przeprowadziliśmy podstępnie ankietę, z której wynika, iż na pierwszym miejscu stawiacie słuchanie muzyki z płyt CD, a dopiero potem z serwisów streamingowych! iPody oraz różnego rodzaju odtwarzacze mp3 uznaliście za trzecią siłę, natomiast płyty winylowe niestety za ostatnią, czwartą. Właściwie to nic w tym dziwnego – postęp technologiczny jest tak szybki, że czasem sami za nim nie nadążamy. O ile zawsze dbaliśmy o to, żeby każdy zainteresowany mógł zdobyć całkiem fajnie wydany kompakt z naszego katalogu (poza WOJNĄ kaeesy kaeesy, która to ukazała się wyłącznie jako digital), tak Spotify czy winyl był niestety poza naszym zasięgiem. Z różnych powodów – czy to ekonomicznych, czy najzwyczajniej w świecie formalnych. Wychodzimy jednak naprzeciw Waszym oczekiwaniom.

Nowość! Cok – After Laughter (Drugie Życie, Episode: 1)

Nowość! Cok – After Laughter (Drugie Życie, Episode: 1)

Kiedy na imprezie kończy się alkohol, a tematy rozmów schodzą na politykę, najczęściej słyszanym populizmem jest krótkie: „złodzieje”. Ostatnio niestety coraz więcej producentów określa tym mianem innych producentów. Tych, którzy lubują się w samplingu. Ku ich zdziwieniu. Cok postanowił niejako wyrazić sprzeciw wobec tego zjawiska i zainicjował nową inicjatywę – Drugie Życie. Dziś prezentuje światu jej pierwszy epizod.

Nowy album instrumentalny Coka! Premiera "SA"!

Nowy album instrumentalny Coka! Premiera „SA”!

Pewnego razu czwórka przyjaciół wybrała się w Beskidy. Słońce, ledwie widoczne między chmurami, powoli padało w objęcia kwietniowej nocy. Kojarzysz ten widok, prawda? Przecież niedawno ostatnie śniegi zostały przepędzone przez naturę, więc nie wierzymy, że Ty i Twoja ekipa mogła sobie odpuścić weekend w górach. Podczas powrotu do schroniska, przed mężczyznami pojawił się tak enigmatyczny widok, że natychmiast stali się oni podejrzliwi wobec okolicy. Łuna światła rozpościerała się oświetlając, a jednocześnie zaślepiając najwyższy szczyt masywu. Po chwili namysłu ruszyli w jej stronę, choć kompas zaczął wariować. Za stertą chaszczy znalazł się nienaturalnie rozświetlony kamień, wciąż tkwiący w płomieniach, a pobliska flora przeinaczyła się w połamane gałęzie i coś na kształt krateru.

FURMAN

„Wyprane EP” Furmana. Premiera!

„Ej kolo, Furman puszcza w miasto solo” – chciałoby się sparafrazować klasyka. Rzecz ta miała już miejsce 7 marca 2017 r. za sprawą premiery Wyprane EP. Na album składa się 7 utworów o zróżnicowanej zarówno stylistyce jak i tematyce, które wyprodukował Funk Monster, Cok, Premier Arena oraz 101 Decybeli. Warstwa muzyczna, to analogowy świat mieszający się z postępującą cyfryzacją, czyli kreatywny sampling towarzyszy najgorętszej elektronice. Furman postanowił się wybebeszyć i wyprać kilka brudów. Słychać to wyraźnie w tekstach. Słychać rozczarowanie, zachwyty, trzeźwość umysłu. Przede wszystkim jednak słychać przemianę tego człowieka z osiedlowego łobuza na dorosłego realistę. Znajdziesz tutaj emocje!

Cok uczestnikiem drugiej edycji Wax Eaters Beat Session. Mamy dowód w postaci wideo

Cok uczestnikiem drugiej edycji Wax Eaters Beat Session. Mamy dowód w postaci wideo

Wszystkie znaki na niebie zapowiadały, że nie pojawimy się na drugiej edycji WaxEaters Beat Session. Na szczęście nie jesteśmy przesądni i w dniu wydarzenia już około 11:00 zostaliśmy – choć nie mknęliśmy Czarną Perłą – piratami polskiej szosy, a także bożyszczami fotoradarów. Przebieg sesji w zasadzie był identyczny jak poprzednim razem. Pasja była wyczuwalna w powietrzu jakby Szkołę Muzyki Nowoczesnej obecnością zaszczycił sam Diamond D, a producenci tak eksploatowali swój sprzęt, że… producenci tego sprzętu już zacierają ręce, bo termin gwarancji został dawno przekroczony. Jednak różnice były zauważalne!

WaxEaters Beat Session Vol. 1 [10.12.2016, Wrocław]

WaxEaters Beat Session Vol. 1 [10.12.2016, Wrocław]

Cok jest niesamowicie otwartym na nowe doświadczenia producentem, a całe elQuatro Nagrania jest cholernie dumne z tej postawy. Jak tylko dowiedzieliśmy się o beat sesji, organizowanej przez kolektyw WaxEaters we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej, nie zawahaliśmy się ani sekundy i postanowiliśmy 10 grudnia odwiedzić Dolny Śląsk. Organizacja wydarzenia już w powijakach stała na wysokim poziomie: instrukcje dla uczestników były bardzo precyzyjnie, rzetelnie i nieco humorystycznie przekazywane, więc wiedzieliśmy, że będziemy mieć do czynienia z ludźmi rozsądnymi, a jednocześnie bardzo sympatycznymi. Wzorem najlepszych podróżników, sprawdziliśmy przed wyjazdem “miejsce akcji”. Oniemieliśmy. Zdjęcia szkoły i jej wyposażenia zachęciłyby do przyjazdu nawet osobników, mających mniejsze wyczucie rytmu niż drzwi obrotowe. Delegacja elQuatro postanowiła więc wsiąść w samochód, przejechać te przeszło (licząc z błądzeniem po mieście) 200 kilometrów i pełna entuzjazmu zjawić się na miejscu!

Jeszcze supporty? To chodźmy na szluga!

Jeszcze supporty? To chodźmy na szluga!

Ostatnio porozmawiałem sobie przez chwilę z przyjaciółmi. Zasugerowali oni, że aspiruję do roli doskonałego obserwatora. Zakwestionowałem to najpierw, ale po namyśle im jednak uwierzyłem. Ponadto mam tendencję do – często niepotrzebnego – natychmiastowego analizowania poszczególnych zachowań czy wydarzeń. Skoro już tak jest, to wnioski, wysnute z moich obserwacji, można chyba uznać za najprawdziwsze i najbardziej wiarygodne w zderzeniu z rzeczywistością. A przynajmniej akurat to sobie dopowiedziałem. Tak czy inaczej, zauważyłem ostatnio dziwne zjawisko. Ludzie w pierwszej kolejności nie podążają za jakością, a za rozpoznawalnością. I nie mam na myśli dążenia do celu lub pogoni za marzeniami, a jedynie percepcję. Priorytetowo wolą doświadczać rzeczy znane, a potem dopiero dobre.

Grafika

Cok – Życie, Życie feat. DJ Simple (Sample Not Simple, Episode: 2)

Cok jest z rocznika 90′, więc gdyby został piłkarzem, to przechodziłby właśnie do jakiegoś europejskiego giganta za grube miliony! Niestety, wybrał muzykę. A skoro o tym mowa, jak każdy z tego pokolenia w dzieciństwie jadał obiady przy akompaniamencie „życie, życie jest «nobelon»…”. Nie odcisnęło to piętna na muzycznym rozwoju Sosnowiczanina, na szczęście. Tymczasem za sprawą zwolenników „młodego” producenta, szlagier Rynkowskiego powrócił niczym prześladujące wspomnienie. Został bowiem wyselekcjonowany w ramach inicjatywy Sample Not Simple, a jego przeznaczeniem jest bycie pociętym jak żołnierze Yakuzy przez Ichiego Zabójcę i użytym w najnowszym numerze Coka – „Życie, życie”. Zresztą nie tylko jego, bo jakby tak spojrzeć w pełen wykaz użytych utworów, znajdziemy w nim kilka ciekawych propozycji.