Kawa I Papierosy

  • Modest Talking. Prolog

    Wstajesz wczesnym rankiem, ale kilka drzemek później niż pierwszy dźwięk budzika. Zwlekasz się z łóżka w miarę prędko, lecz i tak musisz wyjść, szaleńczo gnać. Przypominasz sobie o remoncie dróg i pojmujesz, że autobusy różnie jeżdżą. Ze ślinką w ustach spoglądasz na śniadanie, ale ze łzami w oczach się z nim żegnasz. Pospiesznie maszerujesz jak…