Zauważyłem, że jedną z największych przyjemności sprawiają mi długie i wyczerpujące rozmowy. Najlepiej późną porą. Nie ma nic lepszego w relacjach z kobietami. Z niektórymi ludźmi porozmawiam sobie kulturalnie o polityce, poezji czy nawet o zasadach dynamiki Newtona. Z innymi o serialach, po czym pożartujemy sobie na najbardziej obrazoburcze i niepoprawne politycznie tematy. Mam jednak wąskie grono przyjaciół pasjonatów, z którymi mógłbym godzinami dyskutować o rapie. W trakcie którejś z ostatnich rozmów wyskoczyłem z pewną żartobliwą myślą. Być może z odrobiną przesady stwierdziłem, że podczas odsłuchiwania rapowych nowości zacząłem stosować pewien filtr. Polega on na tym, że wyłączam dany numer w momencie, w którym padają wersy o rapie. Następnie dodałem, że dawno już nie przesłuchałem żadnego utworu do końca. Czy wymyślam? Czytaj dalej Rap o rapie jest jak Bond o Bondzie
Ludzi spotykają prawdziwe nieszczęścia, a ten o jakichś butach. Premiera teledysku Modesta!
Odmówisz przyjaciołom wyjścia na miasto, ponieważ wszystkie Twoje buty są stare, znoszone i dziurawe. Błahostka, która powoduje, że odkładasz szansę przeżycia radosnych chwil na później. Czy to normalne? Nie, ale w życiu każdego człowieka są takie momenty, w których taka drobnostka potrafi dobić i zatrzymać w łóżku na cały dzień. Najczęściej jest tylko sumą wszystkich zmartwień, które nie chcą nas opuścić w danym okresie. O tym opowiada Modest w swoim numerze, zatytułowanym… Dziurawe Buty, którego premiera miała miejsce 24.06.2020 roku. To nad wyraz emocjonalna opowieść, w której nie brakuje dwuznacznych wersów, rozliczeń z przeszłością i rozczarowania zastaną rzeczywistością. Za muzykę odpowiada młody producent Ineffable. Przygotował utrzymany w nowoczesnej stylistyce, pełen melancholijnej atmosfery akompaniament. Za realizację i montaż wideo odpowiada Ujmę To Tak. Co należy odnotować, jest to jego debiut w świecie obrazów i dźwięków. Dziurawe Buty ukazały się w ramach Q-Sides, czyli inicjatywy, która zawiera wszystkie numery, nie będące częścią innych wydawnictw z katalogu elQuatro Nagrania. Czytaj dalej Ludzi spotykają prawdziwe nieszczęścia, a ten o jakichś butach. Premiera teledysku Modesta!
Niepoważni ludzie w rzeczywistości dorosłych. Modest i Styk z najnowszym nagraniem!
Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się zachować jakoś niestosownie? A przynajmniej w oczach osoby z Twojej ekipy, która natychmiast zwróciła Ci uwagę? Powinieneś się teraz ukorzyć, prawda? A właśnie, że niekoniecznie! W dniu 3 czerwca 2020 roku miała miejsce premiera utworu #CHŁOP30LAT, w którym Modest i Styk opowiadają o tym jak swobodnie mogą się zachowywać współcześni trzydziestolatkowie. Kiedy ktoś próbuje się do nich przyczepić z powodu ich czynów, z dumą odpowiadają, że mają po 30 lat i mogą postępować jak chcą! Chłopcy nie unikają autobiograficznych wątków, odsłaniając kulisy osiedlowego życia i stawiania czoła przytłaczającej rzeczywistości. A właściwie to na tym opierają treść swojego nagrania. Muzyką natomiast zajął się Michał Tomasik – raper i producent, uczestnik szóstej edycji Młodych Wilków Popkillera. Jego dziełem jest organiczny beat, który – mimo że utrzymany w klasycznej stylistyce – zaraża świeżością i pozytywnymi wibracjami. Słowem, dla Modesta i Styka wiek jest jedynie liczbą i tylko udowadnia, że to, na ile się wygląda, nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Kobiety potwierdzą! Nagranie ukazało się w ramach cyklu Q-Sides, który zawiera utwory, niebędące częścią innych wydawnictw elQuatro Nagrania. Czytaj dalej Niepoważni ludzie w rzeczywistości dorosłych. Modest i Styk z najnowszym nagraniem!
Muzyka, która inspiruje – SoulSpirations #000: Pilot
Wszyscy lubią playlisty, prawda? Przynajmniej tak podpowiadają nam nasi młodsi koledzy, którzy bez playlist żyć nie mogą w obecnych czasach. A w tych trudnych czasach każdemu z kolei przydałaby się inspiracja. My, z cyfrą zaprzyjaźnieni odkąd przypadkiem zapomnieliśmy się z niej wypisać przed zakończeniem darmowego okresu premium, nadal bardziej hołdujemy zakurzonym winylom i porysowanym kompaktom.
Lata zrywania folii z empikowych zdobyczy czy wąchania śmierdzących okładek w trakcie czytania nazwisk poszczególnych muzyków, zaowocowały niemałą wiedzą i doświadczeniem, którymi chcemy (i lubimy) się podzielić. Jednocześnie tak się złożyło, że odpowiedni ludzie (bo „dystrybutorzy” już nie brzmią tak wyniośle niczym Gennaro Savastano) dołożyli odpowiednich starań, aby większość z naszych ulubionych albumów trafiła również i na Spotify. Mamy więc wszystko, aby co tydzień oddawać w Twoje ręce najnowszą playlistę z cyklu SoulSpirations!
Jay-Z mógłby być lepszy niż James Brown?
Niezależnie od tego na jakich polach działamy jako elQuatro Nagrania to chyba najbardziej inspiruje nas do ich podejmowania właśnie muzyka. Chcemy również inspirować innych, dzieląc się świetną muzyką i niejako spłacając tym samym zaciągnięty u niej dług wdzięczności. Uporządkujmy więc fakty. Najwięcej miejsca w naszych kolekcjach zajmują płyty, które kulturoznawcy uznali kiedyś za soul i funk, więc już wiesz mniej więcej czego się spodziewać po SoulSpirations – potężnych głosów, brudnych dźwięków Hammonda, rozbudowanych aranżacji czy przeszywających dęciaków.
Jednak nie ograniczamy się tylko do funku i soulu. Rap czy muzyka elektroniczna do dzisiaj czerpie z nich pełnymi garściami, a i zespołowi The Clash zdarzało się funkowo zagrać. W naszych playlistach znajdziesz więc nie tylko zapomnianych artystów, ale również mniej znane utwory tych najpopularniejszych. W końcu Supastition nie jest najfajniejszym utworem Steviego Wondera, a Motown posiadał w swojej stajni muzyków, którzy przepadali zaraz po premierze ich pierwszej i ostatniej płyty. Jay-Z na takim The Blueprint momentami bardziej przypomina soul niż sam James Brown, z kolei Clarence Reid był lepszym raperem od Lil’ Dapa.
Muzyka z duszą, która nie tylko bawi, ale i inspiruje
Historia muzyki nie jest taka prosta jak może się wydawać, a przyjęte za jedynie słuszne teorie nie zawsze takimi są w rzeczywistości. Muzyka wykracza daleko poza playlisty w Spotify, lecz naszym zadaniem jest skondensować ją i zamknąć w postaci – od dzisiaj – Twojej ulubionej serii playlist – SoulSpirations. Co o niej powie pilot?
Do pierwszej z playlist SoulSpirations przyłożyliśmy się jak DJ do seta, dbając o jej spójność stylistyczną. Dokonaliśmy selekcji precyzyjnie niczym Tarantino do ścieżek dźwiękowych swoich filmów, równoważąc klimat i dynamikę, dzięki czemu nie jest to zbiór samych smutnych bądź wyłącznie wesołych utworów. Wszystkiego będzie po trochu. Mówiąc krócej, przesłuchując pilot SoulSpirations przekonasz się o co nam w tym wszystkim chodzi i w jaki sposób chcemy to osiągnąć. A zamierzamy zainspirować do wielkich rzeczy.
Zdjęcie główne: Patrycja Warzeszka
Polecając wybitne utwory, tak naprawdę skazujemy je na wyrok śmierci
Zasiadam wygodnie w kinowym fotelu i rozpoczyna się film, którego zwiastun wyzwolił we mnie wysokie oczekiwania. Scenie otwierającej towarzyszył Wielki Ogień Miry Kubasińskiej i Breakout, który należy do moich ulubionych polskich utworów. Przez chwilę pomyślałem, że nie wyjdę z kina rozczarowany. Nagle jeden z moich kumpli oznajmił mnie, że świetnym posunięciem ze strony reżysera było postawienie na PRO8L3m w tej scenie. Wtedy zaś pomyślałem, że nie trzeba było ciągle uciekać z lekcji muzyki w gimnazjum, a już na pewno mogliśmy się nie wygłupiać nieustannie i nie dokuczać nauczycielce tylko z tego powodu, że nosiła aparat ortodontyczny i szukała męża w gazecie. Choć prawdę mówiąc czasami starałem się jej wysłuchać, ale nie przypominam sobie żadnych analiz najwybitniejszych płyt Skaldów czy jakiegoś tygodnia z jedną z płyt serii Polish Jazz. Takie doświadczenia wynosiło się z domu jak miało się farta. Pozostali znali na pamięć jedynie piosenki Akcentu lub zespołu Ich Troje. Czytaj dalej Polecając wybitne utwory, tak naprawdę skazujemy je na wyrok śmierci
Czego nie dotyczą zmiany? Modest, Styk i Rust wyjaśniają to w najnowszym numerze
Czy tego chcemy czy nie, zmiany towarzyszą nam na co dzień, ponieważ są czymś naturalnym jak oddychanie. Nawet gdy jesteśmy święcie przekonani, że żyjemy w rutynie, więc nic się nie zmienia. Modest postanowił opowiedzieć o zmianach w swoim najnowszym nagraniu, a w dniu 3 marca 2020 roku podzielić się swoimi przemyśleniami. W tej materii wspomagają go: Styk i Rust. Zmiany to opowieść pewnym pokoleniu, którego częścią są wspomniani twórcy. We wczesnym dzieciństwie najlepiej spędzało im się czas na podwórku, biegając po różnych łąkach na skraju blokowiska. Dzisiaj jest zupełnie odwrotnie. Bloki już nie są szare, a wyobraźnia dzieciaków prawdopodobnie nie taka zmyślna jak kiedyś. Za muzykę odpowiada Lupo. Nadaje ona nagraniu sielankowej atmosfery i zabiera nas w spacer po różnych czasach. Styk to uzdolniony raper, który w osobistych tekstach dotyka prozy życia. Z tymże częściej to dramat niż komedia. Rust z kolei to połowa grupy Razy Dwa, która swego czasu siała niewielkie zamieszanie na południowej scenie. Jesteście ciekawi jak postrzegają tytułowe zmiany? Utwór ukazuje się w ramach Q-Sides, czyli inicjatywy, zawierającej numery z katalogu elQuatro Nagrania, które nie są częścią innych wydawnictw. Czytaj dalej Czego nie dotyczą zmiany? Modest, Styk i Rust wyjaśniają to w najnowszym numerze
Odwalcie się już wreszcie od tych młodych!
Wielu młodym ludziom może się to wydawać dzisiaj całkiem niedorzeczne, ale kiedyś nie wystarczyło wyciągnąć telefonu z kieszeni i wpisać dowolnej frazy w aplikacji, aby móc sobie posłuchać podziemnych rapowych artystów. Taśmy z nielegalami przekazywane były z rąk do rąk, więc lokalnych liderów można było posłuchać wyłącznie pod warunkiem, że się ich znało osobiście lub kogoś z ich ekipy. Bez takich koneksji odległość między graniczącymi ze sobą dzielnicami można było porównać do – wtedy świeżo otwartego – połączenia kolejowego między Włoszczową, a Warszawą. Czytaj dalej Odwalcie się już wreszcie od tych młodych!
Czas pionierów i zmiana pokoleniowa. To była przepiękna dekada
Nigdy nie poszedłem w stronę dziennikarstwa z prostego powodu. Nie umiem i nawet nie próbowałem nauczyć się pisać recenzji, a to one w głównej mierze pozwalają zaistnieć. Generują najwięcej wyświetleń na blogu, a co za tym idzie, pomagają wyrobić sobie nazwisko, aby w przyszłości otrzymać jakiś angaż. Każdą sugestię znajomych o byciu dziennikarzem – żeby nie poczuć się gorszym – kontratakowałem mówiąc, że nie mam szans, ponieważ nie lubię pisać recenzji. Nawet zacząłem w to wierzyć. Takie teksty są zawsze subiektywne, a gusta na tyle różnorodne, że nie możemy żadnej recenzji przyjąć za jedynie słuszną. Zresztą znam ludzi z lepszym piórem ode mnie, z większą wiedzą i umiejętnością wyłapywania niuansów. Czytaj dalej Czas pionierów i zmiana pokoleniowa. To była przepiękna dekada
SPOKOJNIE z drugim klipem. Tym razem zobrazowano „Oddech”
Jesień w pełnej odsłonie, więc coraz więcej wieczorów spędzamy w domu przy herbacie. Idealny czas na złapanie oddechu. W sukurs przychodzi SPOKOJNIE, czyli kaeesy kaeesy i Tropiki. Teledysk „Oddech” ukazał się 27 listopada 2018 r. natomiast za zdjęcia do niego odpowiedzialny jest Buboskop. Numer – podobnie jak poprzednim razem „Dżungla„ – to nowoczesne rejony stylistyczne, paradoksalnie przypominające zamierzchłe czasy. Lirycznie otrzymujemy celne spostrzeżenia i liczne refleksje w całkiem ciekawej formie, którą rozszyfrować może tylko najbardziej wprawne ucho. Wciąż nie wiemy czy otrzymamy jakiś większy projekt od duetu i czekamy na dalsze – najlepiej muzyczne – instrukcje od samych zainteresowanych. Duetu, który współtworzy nasz człowiek i producent ze Szczecina, który reprezentuje barwy Flirtini Records. Co by się nie działo, to kolejne nagranie spod szyldu Q-Sides. A więc co teraz? Weź głęboki oddech i włącz teledysk, ot co! Czytaj dalej SPOKOJNIE z drugim klipem. Tym razem zobrazowano „Oddech”
kaeesy kaeesy i Modest w premierowym utworze – „Grawitacja”
Połowa elQuatro postanowiła zabrać głos jak na jakimś sympozjum astronomicznym. Modest zaprzestał w końcu bawić się domorosłego publicystę na Twitterze i wystąpił gościnnie w teledysku do Grawitacji, autorstwa kaeesy kaeesy, który to – jak widać – bawić się w wypuszczanie klipów nie zamierza przestać. Pod koniec października (tj. 28.10.2018 r.) otrzymaliśmy proste parkowe wideo do utworu, który powinien zadowolić wszystkich entuzjastów niespiesznego flow. Lekki (w przeciwieństwie do tytułu), samplowany beat oraz dwie nieco enigmatyczne zwrotki od dwóch Kamilów. Tego nie można przegapić! Klip ukazał się w ramach inicjatywy Q-Sides, a ta – jak mówi elQuatro Nagrania – jest zbiorem różnych, nigdzie niepublikowanych utworów – najczęściej tych, które nie znalazły się na żadnym wydawnictwie z jakiegoś powodu (choć jednym z nich na milion procent nie jest brak jakości czy poziomu poszczególnego nagrania). Jeśli więc chcesz się dowiedzieć co słychać u chłopaków lub choć trochę interesujesz się grawitacją, a niekoniecznie masz ochotę na czytanie popularno-naukowych artykułów, to idealny moment na włączenie tego teledysku. Czytaj dalej kaeesy kaeesy i Modest w premierowym utworze – „Grawitacja”